Podane ceny, zasady i dostępność miejsc dotyczą tamtego wyjazdu. Nie są aktualnym cennikiem ani poradnikiem wjazdowym.
Pierwszy raz z maską
Snorkeling od dawna znajdował się na mojej liście marzeń, ale przed wejściem do wody pojawił się stres. Na łodzi było około piętnastu osób, a załoga dopasowała maski i obserwowała pływających.
Przy pierwszym zanurzeniu woda dostała się do maski i nosa. Morze było bardzo słone, a oddech przez rurkę wymagał chwili przyzwyczajenia. Kiedy złapałem rytm, wszystko się zmieniło: ciepła woda, ryby pode mną i poczucie wejścia do zupełnie innego świata.
Trzy wyspy w pół dnia
Półdniowa wycieczka obejmowała trzy wyspy. Przy drugim postoju dopłynęliśmy do płytkiej plaży, na której spędziliśmy około czterdziestu pięciu minut. Zwykle nie potrafię długo leżeć na plaży, ale dla niemal pustego miejsca zrobiłem wyjątek.
Wycieczka kosztowała wówczas 800 bahtów. W cenie była woda i prosty lunch na łodzi.
Ananas, którego nie zapomniałem
Po pływaniu nawet zwykły posiłek smakuje lepiej. Dostaliśmy tajskie danie, wodę oraz świeżego ananasa i arbuza. To właśnie ananas zapamiętałem najmocniej: intensywnie słodki, soczysty i zupełnie inny od owoców, które znałem z domu.
Bungalow z widokiem na morze
Później przeniosłem się do Rasta Bungalows na południu wyspy. Po drodze mijałem słonie przy drodze. Sam bungalow był prosty i miał hippisowski charakter. Za dwie noce zapłaciłem wtedy około 1100 bahtów.
Do czystości miałem kilka zastrzeżeń, ale położenie wygrywało: widok na morze, bananowce i palmy kokosowe tuż obok. Po dniu w wodzie dokładnie takiego miejsca potrzebowałem.
TA SAMA PODRÓŻ, NA FILMIE
Zobacz dzień 8
Nurkowanie na Koh Chang, Tajlandia Vlog. 7Eleven ceny 2022
Odtwarzacz YouTube zostanie wczytany dopiero po kliknięciu.
