Czas na podróż.
← Wszystkie filmy

TAJLANDIA · RELACJA ARCHIWALNA

Ostatni dzień w Pattayi — skuter, Świątynia Prawdy i targ z jedzeniem

Na zakończenie pobytu w Pattayi sprawdziłem lokalne menu McDonald’s, podsumowałem dwa tygodnie na skuterze i odwiedziłem niezwykłą drewnianą Świątynię Prawdy.

Miniatura filmu: Ostatni dzień na Pattaya - McDonald's, kilka słów o skuterze, Świątynia Prawdy i targ z jedzeniem
To historia z podróży w 2022 roku.

Podane ceny, zasady i dostępność miejsc dotyczą tamtego wyjazdu. Nie są aktualnym cennikiem ani poradnikiem.

McDonald’s po tajsku

W Tajlandii zwykle omijałem międzynarodowe sieci, bo lokalne jedzenie było zbyt dobre, żeby tracić posiłek na coś znajomego. Tym razem zrobiłem wyjątek, by sprawdzić pozycje, których nie widuję w Europie.

Spróbowałem między innymi Samurai Burgera, kukurydzianej przekąski i ananasowego ciastka. Najlepiej zapamiętałem właśnie deser: wyraźnie ananasowy i zupełnie inny od europejskich wariantów.

Dwa tygodnie na Hondzie Forza

Skuter wypożyczyłem na czternaście dni. Kosztował mnie wtedy 7200 bahtów. Honda Forza 300 była duża, stabilna i wygodna na dłuższe odcinki, a pojemny schowek mieścił plecak, drona i kilka dodatkowych rzeczy.

Do wynajmu wystarczyła kopia paszportu. W filmie podkreślam, by nie zostawiać w wypożyczalni oryginalnego dokumentu. Przed jazdą trzeba też samodzielnie sprawdzić aktualne wymagania dotyczące prawa jazdy, ubezpieczenia i lokalnych przepisów.

Świątynia, która jest muzeum

Świątynia Prawdy wygląda jak ogromna drewniana budowla sakralna, ale działa jako muzeum. Jej dekoracje czerpią inspiracje z tradycji Tajlandii, Chin, Kambodży i Wietnamu.

Największe wrażenie zrobiła na mnie praca rzemieślników. Drewniane elementy łączono bez gwoździ i kleju, a każda powierzchnia była wypełniona rzeźbami. Z przewodnikiem można poznać znaczenie postaci i symboli, ale sama skala pracy broni się bez dodatkowych wyjaśnień.

Wieczorny targ i pożegnanie ze skuterem

Na targu wybór jedzenia był tak duży, że najłatwiej było kierować się zapachem i kolejką przy stoisku. To atmosfera, której nie da się oddać samą listą potraw: dym z grilla, ostre sosy, egzotyczne składniki i ciągłe pytanie, czego spróbować najpierw.

Na koniec odnalazłem skuter w gęstym parkingu i pojechałem oddać go do wypożyczalni. Po tylu kilometrach naprawdę było mi żal zostawiać maszynę.

TA SAMA PODRÓŻ, NA FILMIE

Zobacz pełną relację

CZAS NA PODRÓŻ · YOUTUBE

Ostatni dzień na Pattaya - McDonald's, kilka słów o skuterze, Świątynia Prawdy i targ z jedzeniem

Odtwarzacz YouTube zostanie wczytany dopiero po kliknięciu.

Obejrzyj na YouTube ↗
← Wróć do wszystkich filmów