Czas na podróż.
← Wszystkie dni

TAJLANDIA · DZIEŃ 6 · RELACJA ARCHIWALNA

Chanthaburi — katedra, kamienie i spacer nad rzeką

Chanthaburi miało być tylko przystankiem w drodze na Koh Chang. Zostało w pamięci dzięki zamkniętej katedrze, nadrzecznym uliczkom i miastu, które oglądałem niemal bez innych turystów.

Miniatura filmu: CHANTHABURI - Tajlandia Vlog 2022
To historia z podróży w 2022 roku.

Podane ceny, zasady i dostępność miejsc dotyczą tamtego wyjazdu. Nie są aktualnym cennikiem ani poradnikiem wjazdowym.

Chłodny poranek po tajsku

Rano było zaledwie 26–27 stopni, czyli niemal chłodno jak na Tajlandię. Po lekkim śniadaniu ruszyłem skuterem do Chanthaburi. Pokój kosztował wtedy około 650 bahtów i oferował przyjemny widok w stronę gór.

Katedra za zamkniętymi drzwiami

Najpierw pojechałem do ponad stuletniej katolickiej katedry. Liczyłem, że zobaczę w środku figurę Maryi ozdobioną kamieniami, ale budynek był zamknięty.

To pasowało do charakteru miasta znanego z handlu rubinami, szafirami i pracy lokalnych warsztatów jubilerskich. Nawet bez wejścia do środka katedra robiła wrażenie swoją skalą i położeniem nad rzeką.

Nadrzeczna dzielnica

Później spacerowałem po starej społeczności nad rzeką. Na jednej ze ścian zobaczyłem mural przedstawiający drewniany dom, a obok pozostałości budynku. Tablice na miejscu łączyły tę historię z powodzią z 1999 roku.

Ulice były bardzo spokojne. Miałem wrażenie, że należę do nielicznych odwiedzających; poza mną spotkałem tylko dwoje innych turystów. Zachmurzone niebo nie przyniosło ochłody — termometr nadal pokazywał około 31 stopni.

Miasto na jedną noc

Chanthaburi nie próbowało mnie zabawiać. Pozwoliło po prostu spacerować, patrzeć na stare domy i obserwować codzienność. Nawet sygnalizacja z odliczaniem czasu do zmiany świateł stała się małym odkryciem.

Następny etap prowadził już do promu na Koh Chang.

TA SAMA PODRÓŻ, NA FILMIE

Zobacz dzień 6

CZAS NA PODRÓŻ · YOUTUBE

CHANTHABURI - Tajlandia Vlog 2022

Odtwarzacz YouTube zostanie wczytany dopiero po kliknięciu.

Obejrzyj na YouTube ↗
← Wróć do wszystkich dni